Myślenie projektowe w małej firmie czyli czego potrzebuje twój klient

Wstyd się przyznać, ale jak 15 lat temu zakładałam firmę nie miałam pojęcia jaka jest moja strategia czy wizja. Nie miałam też pojęcia czym jest DNA mojej firmy ani tytułowy design thinking (myślenie projektowe).

Na szczęście to się zmieniło. 

Ale i tak długo uważałam, że pewne metody czy narzędzia mają zastosowanie tylko w większym biznesie.

Z czasem zaczęłam zmieniać zdanie.
Teraz sama stosuję rozwiązania, które przekładam na potrzeby małych i średnich firm. Jestem pewna, że zakładając nawet małą firmę spokojnie możemy korzystać z narzędzi czy metod wykorzystywanych też w dużych korporacjach. I co jakiś czas będę o takich właśnie narzędziach pisać.

Jedną z takich metod jest design thinking czyli myślenie projektowe.

Metoda powstała na Uniwersytecie Stanforda w Kaliforni w latach 80-90 XX wieku a za jej twórcę uznaje się Davida M. Kelley’a a w biznesie obecnie promuje ją Tim Brown.

Design thinking powstało z potrzeby przeniesienia metod twórczego myślenia i innowacji do biznesu, zwłaszcza biznesu, który prężnie się rozwijał w Dolinie Krzemowej.
Założone przez David Kelley’a biuro projektowe IDEO zajęło się kreowaniem produktów topowych marek m.in. Apple, GE i inne.

Jednocześnie IDEO jako pierwsze biuro projektowe,  pokazało i udowodniło, że design thinking można stosować nie tylko do projektowania produktów, ale też jest użyteczne w planowaniu strategicznym czy biznesowym (zarządzanie zmianą, relacjami, komunikacją itd.). Obecnie IDEO kieruje Tim Brown, który w dalszym ciągu propaguje ten sposób działania w biznesie.

Toma Browna możesz posłuchać na przykład tutaj:

 

 

U podstaw metodologii design thinking leżą trzy elementy:

  • nastawienie na człowieka/odbiorcę/klienta – na jego potrzeby,
  • spojrzenie na problem/zagadnienie z różnych perspektyw,
  • testowanie: tworzenie prototypów  (pytanie klientów o zdanie, badania, ankiety itp.).

Można powiedzieć, że to usystematyzowane podejście do innowacji.

Według metodologii design thinking pierwszym krokiem jest stworzenie intedyscyplinarnego zespołu, który krok po kroku będzie przechodził cały proces.
Kiedy prowadzimy mała firmę nie mamy takiej możliwości, ale możemy spróbować przejść poszczególne etapy trochę inaczej niż mówi metoda, ale równie efektywnie.
W tym celu można poprosić o pomoc znajomych, rodzinę, grupy na FB czy grupy mastermind. 

Proponuję podejść do metody elastycznie, z otwartą głową.

Generalnie proces nastawiony na innowacyjność i nielinearny ciąg działań, pozwalający na odkrywanie nowatorskich rozwiązań.

Praca metodą design thinking składa się z 5 etapów. W idealnym świecie płynnie przechodzimy z jednego do drugiego. W świecie realnym może być tak, że praca będzie wymagała cofnięcia się a nawet rozpoczęcia pracy od początku.

Etapy procesu

Pracę metodą projektową zaczynamy od ustalenia zagadnienia, które chcemy przepracować. Może to być nowy produkt, usługa a nawet strategia naszego biznesu – coś dla nas ważnego , co chcemy rozwijać. 

Jeśli już wiemy, co chcemy – wtedy zaczynamy pracę według następującego schematu:

  1. Empatyzacja (empatia)

Pierwszy etap to skierowanie 100 % uwagi na odbiorcę – czy to tworzonego produktu (usługi) czy firmy (jeśli tworzymy strategię). To mocne dookreślenie, do kogo kierujemy swój produkt lub usługę.

Zaczynamy więc od pytania:
Kim jest nasz klient? Kim jest odbiorca naszej usługi/ produktu?

Na tym etapie musimy się mocno skupić na tym, aby określić czym (jakimi potrzebami, czynnikami motywacyjnymi) kieruje się nasz potencjalny klient.
Oczywiście w przypadku dużego biznesu jest tu do dyspozycji wiele narzędzi typu: grupy focusowe, wywiady czy inne mniej lub bardziej rozbudowane badania.
W mniejszej firmie nie dysponujemy takimi możliwościami, ale również mamy wiele dróg, aby sprawdzić czym kieruje się przy wyborze nasz potencjalny klient.

Na przykład może być to mapa empatii czyli metoda mocno odnosząca się do customer experience. Jest to metoda polegająca na postawieniu się w roli klienta – spojrzenie na produkt z jego perspektywy i odpowiedź na pytania:

  • co widzę?
  • co myślę?
  • co mówię?
  • co robię?

Pytań oczywiście może być więcej. Jeśli nie wiemy czy odnieść to do teraźniejszości czy do przyszłości (czyli jak chcemy żeby było) – zróbmy to w dwóch wersjach a potem porównajmy. 

Można też pójść dalej i stworzyć mapę podróży klienta (CJM – ang.customer journey map) – która identyfikuje (i opisuje) wszystkie momenty kontaktu klienta z firmą.

Przykład:
Projektując kurs online naszym pierwszym krokiem będzie zadanie sobie pytania:
Kim jest nasz potencjalny klient? Czego potrzebuje? Czego może oczekiwać? Co dla niego jest ważne? Co jest dla niego problemem? Jakie ma potrzeby? Co myśli jak widzi naszą ofertę? itd.

  1. Definiowanie problemu/ zadania

W kolejnym etapie zajmujemy się (na podstawie zebranych wcześniej informacji) zdefinowaniem rzeczywistego problemu (lub zadania) – czyli zagadnienia nad którym będziemy dalej pracować. Na podstawie zebranych wcześniej informacji określamy to, co jest naszym priorytetem.

Dokładnie opisujemy to, co chcemy wypracować i jaki efekt osiągnąć – oczywiście wstępnie, bo przed nami kolejny etap pracy czyli generowanie pomysłów.
Na tym etapie również mamy do dyspozycji wiele technik. Między innymi możemy sięgnąć po techniki wywodzące się z metodologii Kaizen – na przykład metoda 5 Dlaczego (5 WHY).
5 Dlaczego to metoda wymyślona przez Sakichi Toyoda i wdrożona potem w firmie motoryzacyjnej Toyota. Metoda bardzo prosta, polegająca na zadawaniu kilkakrotnie pytania dlaczego, dzięki czemu dochodzi się do sedna problemu.

Przykład:
Moi klienci poszukują rozwiązań i metod żeby być bardziej efektywni w biznesie.
Dlaczego chcą być bardziej efektywni w biznesie?
Dlatego, że chcą mieć więcej czasu na życie prywatne i chcą odnosić większe sukcesy zawodowe.
Dlaczego sukcesy zawodowe są dla nich ważne?
Dlatego, że przynoszą pieniądze i prestiż.
Dlaczego pieniądze i prestiż są dla twoich klientów takie ważne?
Bo dają im poczucie bezpieczeństwa, wolności i satysfakcji.

itd. 

Przykład dosyć prosty i oczywisty, ale pokazujący w jaki sposób dochodzimy do sedna – potrzeb klientów.
Potencjalny produkt oprzeć na tych właśnie potrzebach.

  1. Generowanie pomysłów

Ten etap polega na zebraniu maksymalnie jak największej liczby rozwiązań i pomysłów. Najlepiej, aby zespół pracujący w tym etapie był jak najbardziej zróżnicowany i różnorodny. To jest właśnie ten moment, kiedy możemy ponownie wykorzystać znajomych, rodzinę, grupę mastermind. 
Możemy też skorzystać ze wsparcia grupy na facebooku, jeśli mamy zaufanie do jej członków.
 

Tutaj jest czas na zebranie wszelkich pomysłów i rozwiązań różnych punktów widzenia – nawet tych najbardziej nietypowych:)
Pierwotnie proponuje się na tym etapie przeprowadzenie klasycznej burzy mózgów.

Po pierwsze – pracując w małej firmie, nie zawsze mamy z kim taką procedurę przeprowadzić.

A po drugie- burza mózgów bywa krytykowana przez środowisko naukowe jako jednak nie tak efektywna jak się na początku wydawało – praca indywidualna okazuje się o wiele trafniejsza i skuteczniejsza.

  1. Budowanie prototypu

W tym miejscu przychodzi czas na powrót do rzeczywistości biznesowej i podział pomysłów według wykonalności, czasu realizacji, potrzebnych zasobów (czas, pieniądze, ludzie). To etap oceny, który pomysł najlepiej rozwiaże problemy naszych klientów (lub zaspokoi odpowiednie ptrzeby). Ostatecznie najlepiej wybrać dwa pomysły, maksymalnie trzy i opisać je jak najbardziej szczegółowo. Szczegółowy opis będzie bardzo potrzebny w następnym etapie.

  1. Testowanie

Zanim poświęcisz czemuś dużo czasu i pieniędzy – sprawdź czy ma to sens. Taka idea przyświeca etapowi testowania.
Wybrane rozwiązania, opisane (zbudowane lub przygotowane) sprawdzane są w naturalnych środowisku użytkownika. Głównym celem jest tutaj sprawdzenie czy w realnym świecie faktycznie się sprawdzają i są użyteczne.

Przykład:

Planując kurs online – pierwszą wersję udostępnij wybranej grupie osób (na przykład ustal, że 10 osobom) za darmo – a potem zbierz opinie i dopracuj produkt. 

UFFF…
Mam nadzieję, że doczytałaś do końca

Przedstawiona metody pracy projektowej to jeden z wielu sposobów, aby w  twórczy, wyczerpujący i efektywny sposób rozwijać swoją firmę. Metodę możemy wykorzystywać w wielu sytuacjach i przy różnych problemach czy zagadnieniach. Bardzo dobrze sprawdza się oczywiście w pracy zespołowej i na sali szkoleniowej. 

 

  • O design thinking można napisać niejeden tekst 🙂
    Bardzo jasno opisałaś każdy etap, myślę, że wiele osób z tego skorzysta!

  • Magdalena

    Dziękuję:) tak, zgadzam się, że ten temat to temat rzeka:)