Masz wpływ na swoją przyszłość, większy niż myślisz!

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć dwie historie.
Pierwsza historia dotyczy przewidywania przyszłości. Brzmi intrygująco, prawda?

Korzystając z faktu, że miałam wolny weekend kupiłam sobie nowe (styczniowe) Zwierciadło. Numer jak numer – trochę czytania, troche reklam, trochę ładnych zdjęć. Natomiast, jako, że jest to numer styczniowy to oczywiście zawiera … horoskop. Dla każdego znaku zodiaku osobno. Oczywiście przeczytałam swój. Generalnie rok 2012 zapowiada się bardzo obiecująco. W zasadzie w każdym obszarze życia spotka mnie coś dobrego. Szczególnie jednak pozytywnie jest opisany obszar kariery – już początek roku to nowe szanse i pozytywna energia, które przekuję w sukces. Potem również kolejne szanse zapukają do moich drzwi. Wystarczy, że będę słuchać swojej intuicji bez zbytniej analizy.

Bohaterką mojej drugiej opowieści jest moja córka. Zuza ma 5 lat, ale już widać siłę jej charakteru. Odnoszę wrażenie, że co sobie postanowi, po prostu się spełnia. Wyraźnie to zobaczyłam na przykładzie konkursu przedszkolnego na stroik świąteczny. Postawa Zuzy jest prosta – jest konkurs, należy wziąć w nim udział i wygrać. Jest cel –wszelkie działania są mu podporządkowane.
Proste, prawda?
Obie te historie zainspirowały mnie żeby Wam opowiedzieć o psychologicznej teorii samospełniającej się przepowiedni. Jest to zjawisko polegające na tym, że ludzie:

  • mają określone oczekiwania dotyczące osoby (wydarzenia), co
  • wpływa na ich postępowanie względem tej osoby (wydarzenia), co
  • powoduje, że zachowuje się ona w sposób zgodny z ich wyjściowymi oczekiwaniami.

Ten mechanizm została pokazany w eksperymencie Roberta Rosethala i Lenore Jacobson w latach 70 poprzedniego stulecia.. Eksperyment został przeprowadzony wśród nauczycieli i uczniów szkoły podstawowej. Badacze każdego ucznia przebadali testem inteligencji. Nauczycielom przekazali informację, że okazało się, że w tej grupie jest kilka prawdziwych „talentów”, które napewno rozwiną się w  następnym roku szkolnym. Wywołano więc oczekiwanie sukcesu – szczególnie dobrych wyników. A oczywiście te dzieci  zostały wybrane losowo. Badacze przez cały rok nie ingerowali w  pracę nauczycieli z uczniami, tylko obserwowali sytuację w klasach. Na koniec przebadali dzieci prawdziwym testem na inteligencję.
Jak myślicie? Czy proroctwo się spełniło? Oczywiście, że tak!
Dzieci określone jako „talenty” otrzymały wyższe wyniki w teście.
Jak to się stało?

Trzeba podkreślić, że nauczyciele oczywiście nie poświęcali „talentom” więcej uwagi kosztem innych. Natomiast okazało się, że stawiają im większe wymagania: więcej materiału do opanowania, materiał był trudniejszy, dawali więcej informacji zwrotnej – szczególnie pozytywnej. Taka postawa nauczycieli spowodowała, że uczniowie, starali się bardziej, byli bardziej pewni siebie oraz mieli wyższa samoocenę. To wszystko wpłynęło na uzyskane przez nich wyniki w testach i w nauce.

Automatycznie nasuwa się wniosek: masz wpływ na swoją przyszłość, większy niż myślisz!
Trzeba pamiętać, że ten mechanizm jest mimowolny i nieświadomy. Działamy według wdrukowanych schematów działania czy naszych przekonań.  Dlatego też dobrze się zastanów o czym marzysz, o czym myślisz, jak oceniasz swoje życie, jak postrzegasz swoją przyszłość.

Bo wszelkie swoje działania mimolnie skierujesz na takie działania, aby przepowiednia się spełniła.