Jak działa intuicja czyli nieświadoma inteligencja

Czy słuchać swojej intuicji? 
Oto jest pytanie…
Ile razy zdarzyło się Wam, że miałyście… przeczucie.
Mnie się wiele razy. Dodatkowo, jeśli tego przeczucia nie posłuchałam to zwykle nie wychodziłam na tym zbyt dobrze.

No właśnie, ale czy to fakt czy przypadek?

Słuchać intuicji czy wręcz przeciwnie – lepiej słuchać logiki?

Równie często zadajemy sobie pytanie: serce czy rozum?

I te pytania wydają się w zasadzie niezmienne od lat.

Oba podejścia mają zarówno zwolenników jak i przeciwników. W swoim otoczeniu macie z pewnością przedstawicieli obu tych podejść. Najczęściej stoją po dwóch stronach barykady – serce albo rozum – nic pośrodku.

Ale czy nie ma innej drogi?

O intuicji (i nie tylko oczywiście) bardzo ciekawie pisze profesor psychologii Gerd Gigerenzer w swojej książce „Intuicja- inteligencja nieświadomości”.
Gerd Gigerenzer definiuje pojęcie intuicji (zamiennie używa określenia przeczucie) jako zjawisko:

  • pojawiające się nagle w naszej świadomości,
  • oparte na nieuświadomionych przyczynach,
  • intensywne, nagłe i skłaniające do działania.

Ale zacznijmy od początku czyli jak to działa?

Wbrew temu co sądzimy, nasza inteligencja to nie tylko świadoma i celowa myśl. Wiele procesów zachodzi w naszym mózgu nieświadomie. Nauka kładzie się nacisk na logikę i odrzuca intuicję jako szkodliwą a nawet niebezpieczną. Z drugiej strony, zwykli ludzie chętnie słuchają intuicji.

Pojawia się ponownie pytanie – to jak właściwie jest z tą intuicją?

Gerd Gigerenzer sugeruje, że nie jest problemem czy ufać intuicji, ale KIEDY. Nie chce on dowieść, że autorytety naukowe się mylą, raczej chce pokazać inne oblicze intuicji – oparte na … badaniach.

Jak działa intuicja?

Przede wszystkim intuicja to proces nieświadomy, oparty na dwóch zasadach:

  1. nasz mózg we wznioskowaniu korzysta z ogólnych reguł (heurystyk), które umożliwiają błyskwiczną reakcję,
  2. reguły te ukształtowały się w toku ewolucji i oparte są o środowisko w jakim funkcjonujemy.

Można się z Gerd Gigerenzer nie zgodzić. Ale myślę, że warto wziąć pod uwagę ten punkt widzenia.

Jaki stąd wniosek, zapytasz?

Kolejne naukowe teorie, jakie mają odniesienie do naszego życia?

Osobiście uważam, że intuicji nie można a wręcz nie należy lekceważyć. Intuicja bazuje na naszych doświadczeniach i wiedzy oraz na ukształtowanych w toku ewolucji zdolnościach mózgu. W konkretnej sytuacji, konkretny bodziec podowuje, że pojawia się przeczucie (taka trochę droga na skróty naszej inteligencji).

Gigerenzer podkreśla: nasz mózg został ukształtowany w toku ewolucji. I chociaż najczęściej nie bierzemy tego pod uwagę , podejmując decyzje, to nie można ignorować naszych zdolności w rodzaju: doświadczanie uczuć (emocji), umiejętność zaufania czy naśladowania.

Kiedy podejmujemy decyzję w sposób racjonalny, najczęściej analizujemy mocne i słabe rozwiązania każdej opcji. Czasem robimy tabelę plusów i minusów, czasem stosujemy analizę SWOT (mocne i słabe strony, szanse, zagrożenia) I na tej podstawie podejmujemy decyzję. W wielu przypadkach te metody się sprawdzają. Ale nie zawsze.

Złożoność procesu i nadmiar informacji nie zawsze daje dobre rezultaty – ale o tym w napiszę w przyszłym tygodniu:) 

  • Intuicja zwykle mnie nie zawodzi, więc często się nią kieruję 🙂

  • Magdalena

    I bardzo słusznie:)