Dbaj o swoją energię

15 sierpnia. Cisza. Spokój. Cały świat świętuje.

Niesamowite, jak świat się nagle potrafi zatrzymać.

Zaobserwujcie same – niedziela, święto. Nagle pusto na ulicach, czas płynie jakby wolniej, spokojniej. Inaczej.
Oczywiście to bardzo złudne uczucie. Zwykle mijają 24 h i znowu świat biegnie.
Ale to jutro. Dzisiaj spokój, cisza, szum drzew.

Nie wiem czy zauważyłyście, ale z dnia na dzień zrobiło się trochę jesiennie.
Poranki już nie gorące a rześkie, snują się pajęczyny i mgły na polu.
Wieczory jakby chłodniejsze.
Rośnie wrzos.
Zmiana.

Pewnie spotkałaś się z twierdzeniem, że świat dąży do równowagi.

Że my powinniśmy dążyć do równowagi, zachowując codzienny balans pomiędzy wszystkimi sferami naszego życia.

Myślę jednak, że jest to bardzo trudne.
Co nie znaczy, że nie należy próbować.
Należy. Codziennie i konsekwentnie.

Przeczytałam dzisiaj bardzo ładne zdanie w wywiadzie z Jackiem Santorskim:
„Żyć tak, żeby ciało było zawsze w tym samym miejscu co głowa”
Bardzo dało mi do myślenia, może dlatego, że sama często mam z tym problem.
Być Tu i Teraz to często ogromne wyzwanie w zabieganej codzienności.
Ale o tym kiedy indziej.

Dzisiaj parę słów o energii.

Nie o zarządzaniu czasem, ani sobą w czasie, ale właśnie o zarządzaniu energią.

A raczej – dbaniu o swoją energię życiową. O to na co ją poświęcamy – swoją uwagę, czas, myśli, działanie.

Przyjmuje się, że mamy 4 sfery życia (wymiary), o które powinniśmy dbać i poświęcać im codziennie czas.

Są to:

  1. CIAŁO – wymiar fizyczny: dbanie o sen, odpoczynek, ruch, odżywanie
  2. ROZUM – wymiar umysłowy: rozwój intelektualny, zainteresowania, nowe horyzonty
  3. DUSZA – wymiar duchowy: świadomość wyznawanych wartości, motywacji, celów (czasem jest to wymiar łączony z obszarem religijnym, ale nie musi)
  4. SERCE – wymiar społeczno – emocjonalny: wszystko co jest związane z relacji z innymi ludźmi.

Niezależnie ile czasu mamy do dyspozycji – optymalnie należałoby codziennie poświęcać godzinę dziennie na każdy z tych wymiarów.

Albo i więcej.

Codziennie dbać o zdrowie – dobrze się odżywiać, wysypiać, ruszać.

Codziennie o relacje z innymi – z rodziną, przyjaciółmi

Codziennie dbać o swój rozwój intelektualny i duchowy.

Realne? Jak myślisz?

W pierwszym odruchu pewnie pomyślisz- eeee, to niemożliwe przecież.

Ja nie mam na to czasu.

Ot kolejne psychologiczne bzdurki.

Zapewniam Cię, że w pierwszej chwili też tak sobie pomyślałam.

Ale potem…druga myśl była zupełnie inna.

Że może coś w tym jest. Przyjrzałam się bardziej.

 

Pomyśl – lepiej funkcjonujemy, lepiej się czujemy jak poświęcamy energię i czas na relacje z innymi, rozwój czy odpoczynek (i sen).

Jak te 4 wymiary mamy „zaopiekowane” , nie zaniedbane.

Oczywiście symboliczna godzina dziennie zwykle nie będzie godziną dziennie z zegarkiem w ręku.

To niemożliwe.

Ale zadbanie o te 4 wymiary życia, codziennie, regularnie, zwykle procentuje.

Spokojem wewnętrznym, poczuciem spełnienia, chwilami szczęścia (nie bójmy się tego wielkiego słowa;))

 

Dlatego – uważaj na co poświęcasz czas i energię.

Dysponuj nią rozważnie.

Wiele od tego zależy:)

 

Ps. Czy wiesz, że wbrew temu co kiedyś mówiono, można wyspać się na zapas?

Jeśli przez pewien czas śpisz 7-8 godzin, to w sytuacji kiedy snu jest mniej nie czujesz się tak zmęczona. Oczywiście jeśli sytuacji się przeciąga i śpisz krócej przez dłuższy czas – organizm utraci stopniowo rezerwy i będziesz potrzebowała znowu naładować baterię snu.