Co zwiększy Twoją skuteczność?

Każda z nas ma tylko 24 godziny w ciągu doby. W tym czasie musimy popracować (najlepiej efektywnie!), zadbać o dom, o dzieci jeśli mamy, o zdrowie, o rodziców, o … Oczywiście najczęściej mamy kogoś do pomocy – choćby małżonka- ale i tak niejednokrotnie nie jesteśmy zadowolone z własnej efektywności.
Mnie osobiście najbardziej boli, gdy mam poczucie źle wykorzystanego czasu biznesowo – bo że dom nie przypomina lokum idealnej pani domu – nie rusza mnie zupełnie. Wystarcza mi najczęściej, że ogarniam  różne obszary "dość dobrze" czy też jak kto woli "wystarczająco dobrze".
Ale biznesowo? Zawsze lubię więcej i lepiej 🙂 W tych moich 5,5 h czasu, które mam codziennie.
Cóż więc robić? Szukać dźwigni!
Jest ich kilka – z których można skorzystać, Niektóre są dostępne łatwiej – inne trudniej.
Skupię się na paru, pochodzących z książki Jednominutowy milioner M.V Hansena oraz R.G. Allena.

Zatem: mentor.
Tej dźwigni nie posiadam, ale jeśli Ty tak – korzystaj koniecznie. Dzięki mentorowi unikniesz straty czasu i pieniędzy, nie będziesz wyłamywać otwartych drzwi… Taaak, mentor by mi się przydał!

Druga dźwignia: zespół. Pewnie masz jakiś. Ja też mam. Wspólnymi siłami można osiągnąć więcej. Zespół uzupełnia się i w konsekwencji – porusza szybciej.

Trzecia dźwignia: sieć. ilu ludzi znasz? Ilu oni znają? Czy są wśród nich tzw. kluczowe kontakty – osoby kontrolujące olbrzymie sieci? To jak wydajna i pomocna jest Twoja sieć- okazuje się w praktyce.

Wg powyższej książki, czwartą jest "nieskończona sieć". Przyznam, że w tym akurat punkcie wymiar duchowy (duchowe powiązanie wszystkiego) nie bardzo do mnie trafia. No, ale skoro powołałam się na książkę  – to przytaczam.

Piąta dźwignia – wykorzystanie narzędzi i umiejętności. Szybkich informacji, by mieć szybkie wyniki.

Szósta: systemy. Wg mnie to jeden z kluczowych obszarów. Gdy masz 1 sprawnie działający system – możesz go powielać. W tym roku dopiero zaczęłam wszystko ubierać w procedury w mojej małej firmie – a to dopiero początek. Przyznam, że bardzo ułatwia pracę. Duża część mojej energii idzie w tym roku na taką aktywność, która będzie dała się powielić. Polecam Ci systemowe spojrzenie na biznes/pracę.

No i mamy komplet. U autorów Jednominutowego milionera rzecz jasna.

A Ty? Co stosujesz by poruszać się szybciej? Jak organizujesz sobie pracę by nie marnować tego cennego zasobu: czasu?

  • Alicja

    W życiu najczęściej stosuję dźwignię "zespół". Do zespołu wchodzą nie tylko współpracownicy, ale też… niania, babcia 🙂 Patrzę szeroko. Mentor nie  – ale przyjaciółka jest. No wiem, że przyjaciółka do czego innego, ale trzeba lubić co się ma 😉 Pozdrawiam i będę tu zagladać!