Być jak Florence

Właśnie do kin wchodzi film „Boska Florence“.
Już sam fakt, że główną (i tytułową) rolę gra Meryl Streep a towarzyszy jej Hugh Grant – jest warte uwagi.
Ale tematem dzisiejszego artykułu nie jest recenzja filmu, chociaż oczywiście do pójscia do kina jak najbardziej zachęcam – historia porywa, wzrusza i śmieszy do łez.
Chciałam zwrócić Waszą uwagę na postać głównej bohaterki – Florence Foster Jenkins. Pani Jenkins to postać autentyczna, znana jako „najgorsza śpiewaczka świata“ – amerykańska sopranistka- amatorka.
Amatorka, to mało powiedziane – Florence nie miała talentu wokalnego za grosz. Ale miała marzenie  i determinację żeby je spełniać.  Wbrew temu, co myślą inni i nawet wbrew zwykłej logice. Można oczywiście się spierać na ile jest to postać tragiczna, na ile komiczna.  Ale jednego jej nie można odmówić – determinacji i pasji.
Jak sama Florence powiedziała:
“Ludzie mogą mówić, że nie potrafię śpiewać. Ale nikt nie może nigdy powiedzieć, że nie śpiewałam”

Aż automatycznie nasuwają się pytania:

Ile jest w Tobie z Florence?

Na ile potrafisz wierzyć w swoje marzenia?

Na ile potrafisz marzyć wbrew wszystkiemu?

Zastanówmy się, co powoduje, że jedne osoby dążą konsekwentnie do ustalonego celu a inne poddają się przy najmniejszej trudności? 
Chciałabym się dzisiaj też pochylić nad tym, w jaki sposób postrzegamy siebie, ponieważ jest to ściśle związane z naszym działaniem.
Podejściem do postrzegania siebie oraz tym, jak wpływa to na odnoszenie przez ludzi sukcesu (lub nie), zajmuje się od wielu lat profesor psychologii Uniwersytetu Stanforda – Carol Dweck.

Carol Dweck przez wiele lat prowadziła badania na temat tego, jak możemy zwiększać możliwości swojego mózgu, aby się rozwijać: co nas ogranicza, a co nam w rozwoju pomaga.

Z badań przede wszystkim wynikało, że to, w jaki sposób o sobie myślimy, właściwie determinuje nasze działanie i postawę życiową, to w jaki sposób podchodzimy do sukcesów i porażek, jak radzimy sobie w sytuacjach trudnych. 

No właśnie – a jak o sobie zazwyczaj myślimy?

Wg. Dweck nasze przekonania o sobie (swojej inteligencji, wiedzy, umiejętnościach) mogą być stałe lub zmienne. Mówiąc inaczej – możemy być nastawieni na stałość lub rozwój. 

Wydaje się to oczywiste, prawda?

I na dodatek niezbyt odkrywcze.

Ale jak przyjrzyjmy się obu tym postawom bliżej – zobaczymy jakie ogromne konsekwencje mają one dla naszego życia.  
Badania Carol Dweck mówią jasno i wyraźnie, że naszymi działaniami i wyborami kierują przede wszystkim nasze przekonania i postawy wobec siebie  i otoczenia.

Na poniższej infografice wyraźnie widać różnice:

stałość zmienność wieksze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prof Carol Dweck, proponuje krótki test, określający nastawienie na stałość i rozwój.
Poniższy test pochodzi z książki Carol Dweck „Nowa psychologia sukcesu“.  

Sprawdź się!

Przeczytaj poniższe zdania i zastanów się czy się z nimi zgadzasz:

1. Możesz uczyć się nowych rzeczy, ale nie możesz zmienić swojego poziomu inteligencji.

2. Każdy może rozwijać talent muzyczny.

3. Możesz zacząć postępować inaczej, ale tego jaki naprawdę jesteś, zmienić się nie da.

4. Zawsze możesz zmienić swoje podstawowe cechy.

5. Tylko nieliczni ludzie mogą być naprawdę dobrzy w sporcie – z tym trzeba się urodzić.

6. Możesz znacząco podnieść swój poziom inteligencji, jeśli tylko będziesz wystarczająco wytrwale nad tym pracował.

Klucz:
Jeśli się zgodziłeś ze zdaniami 1, 3 i 4 to oznacza, że jesteś osobą bardziej nastawioną na stałość
Jeśli zgodziłeś się ze zdaniami 2,5 i 6 jesteś osobą nastawioną na zmienność.

Jak widzisz, nasze nastawienie wpływa na to jak opisujemy i interpretujemy rzeczywistość. A to z kolei wpływa na to co robimy, jak żyjemy czy jesteśmy szczęśliwi. Na całe nasze życie.

Podsumowując – nastawienie na stałość zamyka nam wiele dróg i blokuje nasz potencjał.

Z kolei nastawienie na rozwój to odwaga, aktywność i otwartość.

Możesz się rozwijać, możesz odkrywać, możesz się zmieniać, możesz się cieszyć tym co masz i co osiągnęłaś.
Z jednej strony: stwierdzenie "możesz wszystko" nie do końca jest prawdziwe. Zwykle mamy pewne ograniczenia.

no ale… z drugiej strony – popatrz na Florence …