Bo jesteś tego warta

Czas przed i po świętach był dla mnie dosyć pracowity. Praca: przygotowywanie materiałów do szkolenia i nowych narzędzi HR. No i święta – czyli czas gotowania i pieczenia, co w sumie lubię i mnie relaksuje. Zaraz we wtorek ruszyłam na szkolenie do Wrocławia, wróciłam w środę późnym wieczorem.

W czwartek wstałam i pojechałam do biura, chociaż w sumie nie musiałam, ale jakoś tak wydało mi się to oczywiste.
Piątek to czas podsumowań w firmie, planowania działań, ustalania terminów – zleciał nie wiadomo kiedy.
Sobota to czas wielkich porządków – tym razem otwarcie sezonu wiejskiego – sporo pracy, ale też i duża satysfakcja.
Zatrzymałam się w niedzielę.

Kiedy piszę ten tekst, w niedzielę wieczorem naszła mnie pewna refleksja.

Kilka sytuacji z ostatnich dni, które dały mi do myślenia…

Sytuacja 1

W czwartek wbiegałam po schodach do biura, niosąc walizkę z materiałami ze szkolenia, torbę z laptopem, torbę z segregatorami oraz torebkę oczywiście. Spotkałam sąsiada, który zapytał: „Może Pani pomóc?”
Oczywiście moja odpowiedź brzmiała: „Nie, dziękuję”.

Sytuacja 2

Opisana przeze mnie powyżej – zmęczona wróciłam późnym wieczorem po szkoleniu do domu (dwa dni szkolenia+ 200 km dojazdu). Siłą rzeczy, poszłam późno spać, potrzebowałam czasu, żeby się wyciszyć. Chociaż wcale nie musiałam, rano pojechałam do pracy. Mogłam się wyspać i popracować w domu, ale nie…
Dzień do tyłu.

Sytuacja 3

W piątek, po pracy, poszłam z moją wspólniczką na siłownię. Siłownię otworzyli nam dokładnie naprzeciwko biura- bliżej się nie da. Żal nie korzystać.
Ale, dla tych co mnie nie znają – ja nie chodzę na siłownie. Ba!
Ja nigdy nie byłam na siłowni.
Nie chciało mi się strasznie. Ale poszłam.
I wiecie co – podobało mi się!

Ale, do czego zmierzam.

DAJ SOBIE POMÓC

Jesteśmy silne, zawsze damy sobie radę, pomoc nam nie jest potrzebna. Niezależnie czy w domu czy w pracy czy w przypadkowych sytuacjach społecznych.
Prawda, że wiele z nas „tak ma”?
A może by tak czasem… odpuścić i pozwolić sobie pomóc?
Poprosić o pomoc lub ją przyjąć?
Poprosić partnera, przyjaciółkę, koleżankę z pracy.
Pozwolić sąsiadowi ponieść nam walizkę.
Przecież to nic złego, że przez chwilę będzie nam łatwiej.

A kiedyś – przecież możemy się zrewanżować.

DAJ SOBIE CZAS NA ODPOCZYNEK

Masz wyrzuty sumienia jak odpoczywasz?
A może nie umiesz odpoczywać? Bo zawsze jest coś do zrobienia, bo musisz, bo trzeba, bo wypada, bo, bo, bo…
Bo mniej snu przecież wystarczy.
A może inaczej. Zaplanuj odpoczynek, traktuj swoje ciało z rozwagą – potrzebujesz snu, potrzebujesz odpoczynku. Bez tego nie da się zrealizować wszystkich planów.
Daj sobie prawo do odpoczynku. Jesteś tego warta;)

PRZEŁAM SIĘ;)

Nawet jak czasem myślisz, że to nie do końca twoja bajka – spróbuj.
Daj szansę nowej sytuacji, nowemu wyzwaniu.
Bo może się okazać, że to będzie coś, co ci się spodoba.
Nawet jak Ci się bardzo nie chce, przełam lenistwo, zniechęcenie czy zmęczenie.
Nie poddawaj się chwilowemu zniechęceniu. To mija. Zawsze.

A jak będzie w tym tygodniu?

Planuje pracować na 100 %, odwiedzić siłownię i się wysypiać.

A jak będzie – Czas pokaże;)

Tak czy inaczej – miłego i owocnego tygodnia, Kochani:)

 

  • Święte słowa. Wszystkie 3 „reguły” / hasła. Nawet silny niezależny mężczyzna potrzebuje czasem pomocy, więc czemu silna niezależna kobieta miałaby tej pomocy zawsze odmawiać? 🙂 A próbowanie nowych rzeczy jest super i może zmienić nasz świat!