3 podstawowe wymówki, które hamują Twój rozwój

Lubimy wymówki, prawda?
Wiele z nas to mistrzynie wymówek. Sama wiem, jak usprawiedliwiam się sama przed sobą w pewnych sytuacjach. I nie jestem z siebie wtedy dumna. Bo w głębi duszy, dobrze wiem, że te moje tłumaczenia to właśnie wymówki a nie racjonalne argumenty.

Przyjrzyjmy się dzisiaj kilku najpopularniejszym wymówkom, jakimi same siebie ograniczamy – swój rozwój zawodowy i osobisty. W sytuacji kiedy chcemy się rozwijać zawodowo, ale ciągle nam coś w tym przeszkadza. Albo w sytuacjach osobistych – obiecujemy sobie coś, ale łamiemy tę daną samej sobie obietnicę. I mija kolejny tydzień bez zmian. 

NIE MAM CZASU

To jedna z moich ulubionych wymówek. Był czas, że często jej używałam i nawet w to wierzyłam. A później przyjrzałam się dokładnie temu, co robię.

Każdy z nas ma codziennie dokładnie tyle samo czasu do dyspozycji. Pieniędzy można mieć mniej lub więcej, ale czasu każdy ma tyle samo.

Inna sprawa, że każdy inaczej tym czasem dysponuje – jedna osoba będzie szczegółowo planować cały dzień, inna spędzi kilka godzin przeglądając Facebooka, potem pogada za znajomymi a następnie pójdzie do galerii handlowej.
I obie te osoby mogą tak samo powiedzieć – nie mam na nic czasu.
Tak, to dwie skrajności a diabeł tkwi  jak zwykle w szczegółach czyli w tym przypadku w proporcjach.
Nie wszystko można w 150 % zaplanować a życie potrafi nas zaskoczyć i weryfikować nasze plany w mgnieniu oka.

Z drugiej strony codziennie dokonujemy małych wyborów – na co poświęcamy swój czas. 

1. Przyjrzyj się temu, na co poświecasz swój czas. Codziennie zapisuj w odstępach co 15 – 30 minut co robisz. Po tygodniu może się okazać, że będziesz zaskoczona tym co zobaczysz.

2. Naszą codzienność budują pojedyncze wybory. Wstaniesz wcześniej o pół godziny, żeby spokojnie się przygotować do wyjścia do pracy czy wstaniesz na ostatni moment i zafundujesz sobie poranny bieg z przeszkodami. Wybierzesz pączka czy jabłko.
Codzienne, małe wybory składające się na całość naszego działania.

NIE MAM PIENIĘDZY

To też wymówka, która blokuje rozwój – nie mam pieniędzy na książki, kursy, studia, szkolenia. Moja firma bardzo by się rozwinęła, ale nie mam pieniędzy na promocję, profesjonalną stronę itd.  Niepotrzebne skreślić.

Oczywiście – pieniądze ułatwiają wiele i dają dużo możliwości. Można się zapisac na kurs, iść na szkolenie, zapłacić za reklamę na Facebooku. Można zainwestować w płatne i ułatwiające pracę rozwiązania technologiczne. Można też kogoś wynająć do pomocy i ułatwić sobie pracę.
Nie będę Cię przekonywac, że pieniadze są nieistotne czy niepotrzebne. Ale są sytuacje, kiedy faktycznie nie mamy ich tyle, ile byśmy chciały.
Czy to ma nas blokować w działaniu?
Czy to ma być powód, że się nie rozwijamy, stoimy w miejscu?

Halo! Pobudka! Nigdy w życiu!

Przez ostatnie dwa lata nauczyłam się wielu rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia – umiem rozsyłać mailingi, obsługiwać platformę WordPressa, ustawić reklamę na Facebooku ukierunkowaną do konkretnej grupy.
Sama zastrzegłam nazwę i znak graficzny swojej firmy – wypełniłam wnioski, ustaliłam odpowiednie klasy i kolory według skali Pantone. Obsługuję podstawowe programy graficzne – zrobię reklamę, grafikę, ofertę.

Wszystkiego nauczyłam się sama, prawie bez inwestycji – w 100 % wykorzystując po prostu dostęp do Internetu. Oczywiście, gdybym miałam więcej pieniędzy – mogłabym to zlecić i poświęcić czas na inne działania. W pewnych obszarach nawet powinno się tak robić. Ale jeśli nie mamy tych funduszy trzeba sobie po prostu poradzić inaczej.

 

1. Korzystaj z wiedzy dostępnej na blogach, grupach na Facebooku, forach internetowych. Szukaj bezpłatnych platform, kursów czy webinarów. Czegokolwiek się uczysz – od razu staraj się wykorzystywać wiedzę w praktyce.

2. Inwestuj w siebie czy w swoją firmę nawet małe kwoty –  metoda małych kroków sprawdza się również w tym przypadku.

3. Miej otwarty umysł – otwórz się na wiedzę, czytaj ze zrozumieniem, nie bój się pytać. Wbrew pozorom w urzędach i instytuacjach pracuje sporo pomocnych osób.

BOJĘ SIĘ, I TAK SIĘ NIE UDA, JEST TAKA KONKURENCJA

Wszystkie wymówki z tej samej grupy negatywnych przekonań, które na samym wstępie powodują blokadę.

Zacznijmy od pierwszej – boję się. I tutaj się zatrzymajmy:

a. boję się – i nic nie robię, dalej nie awansuję, nie rozwijam się, nie otwieram firmy, nie zakładam bloga itp.

b. boję się – ale działam i  wychodzę ze swojej strefy komfortu.

Polecam wykład psycholog Kelly McGonigal, która w bardzo prostu sposób wyjaśnia co zrobić, żeby stres nam nie szkodził a pomagał. Zmieniając podejście do stresu zmieniasz reakcje swojego ciała.

Jeśli podchodzimy do swojego biznesu czy pracy z założeniem – i tak się nie uda, bo jest duża konkurencja, to w zasadzie możemy już sobie darować. Nic z tego nie będzie.

Nasze przekonanie przełoży sie koncertowo na rzeczywistość. Nie będę tutaj teraz przekonywać do siły pozytywnego myślenia. Proponuję spojrzeć na sytuację obiektywnie, trochę z boku i szczerze odpowiedzieć na kilka pytań:

Czego się konkretnie boisz?

Przy założeniu, że się uda – jak ma wyglądać moja sytuacja zawodowa za rok?

Jak wygląda moja potencjalna konkurencja?

Może się okazać, że strach ma tylko wielkie oczy 🙂 

1. Na początek poszukaj pozytywnej grupy wsparcia – może to być forum branżowe, grupa na Facebooku czy nawet koleżanka zza biurka. Ktokolwiek, kto wesprze w działaniu i jest w stanie udzielić  konstruktywnej informacji zwrotnej czy pomocy.

2. Weź pod uwagę uczestnictwo w grupie mastermind.  Grupa mastermind to grupa wsparcia w prowadzeniu biznesu. Grupa jest prowadzona przez lidera, spotkania odbywają się regularnie i według ustalonego planu. Grupy mastermind zdobywają coraz większą popularność, ponieważ uczestnictwo w nich ma ogromną wartości i bardzo wpływa na rozwój biznesowy uczestników. Grupy mastermind mogą byc płatne lub bezpłatne – poszukaj takiej, które jest Ci bliższa lub spróbuj założyć grupę sama.

3. Jeśli jest taka możliwość – poszukaj mentora – kogoś kto przeszedł już tę drogę i może Ci pomóc. Jeśli jest to niemożliwe albo taka osoba jest nieosiągalna przeczytaj wszystko, co opublikowała i co zrobiła.

Na koniec coś oczywistego – odkryj, co jest w Tobie unikatowe.

Bo każdy biznes może być wyjątkowy i wyróżniający – zależy to tylko od Ciebie.

 

  • Boję się ale działam. Od niedawna, ale widzę, że to daje efekty. Zaczęłam pisać bloga, założyłam grupę na facebooku dla kobiet, które prowadzą swoje firmy…I chociaż bałam się, że nie dam rady, odzew przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Grupa powiększa się z prędkością światła, dziewczyny dziękują, że mogą w niej być, nawiązały się współprace biznesowe i przyjaźnie, dostaję wiadomości, że przez ostatnie kilka tygodni grupowiczki zmotywowały się do zmian, do których nie przemogły się latami. To dodaje skrzydeł. Warto działać mimo strachu!

  • Magdalena

    Brawo Ty! Fajnie czytać o sukcesach:) Gratulacje!

  • Świat Stylistki

    Witam 🙂 Bardzo ciekawy post. Ja sama przerabiałam na sobie większość tych wymówek i nasuwa mi się tylko jedna reflekcja- trzeba się zmierzyć ze swoim strachem. Przez pół roku nosiłam się z zamiarem pisania bloga. Gdy w końcu się odważyłam zobaczyłam, że to jednak nie takie straszne. Tak samo było ze zmianą pracy i otworzeniem własnej działalności. Teraz widzę, że to co robię ma sens i nie mam poczucia, że marnuję swój czas np. siedząc codziennie w pracy, której nie znoszę. Także, Drogie Panie, warto ruszyć tyłek i przestać się bać 🙂

  • Ciekawy post 🙂 muszę to przeanalizować w swoim życiu 😉

  • Magdalena

    dziękuję!

  • Magdalena

    tak, bardzo warto się odważyć:) często samo podjęcie decyzji jest kluczowe- potem wszystkie zawodowe wybory są dużo prostsze!

  • tez uwielbiam wymowke „nie mam czasu” – szczegolenie ze kiedys tez sie nia poslugiwałam. Dzis widze, ze naprawde mozna zaoszczedzic duuuzo czasu rezygnujac z glupot w rodzaju „bezmyslne scrollowanie fejsa” czy ogladanie rownolegle 10 seriali.

  • Anna Szlosek

    Ja jestem mistrzynią wymówek, ale pracuje nad tym, żeby to zmienić i chyba mi się to udaje:)

  • Magdalena

    oj tak. są takie rzeczy, które zjadają dosłownie nasz czas. Kluczowe są tutaj też nasze priorytety i samodyscyplina.

  • Magdalena

    oj ja też czasem:) ale nie poddaję się, bo widzę ogromne efekty jak nad nimi panuje.

  • nicponwkuchni

    no tak, za czasów kiedy promowałam biznes mlm takie wymówki pojawiały się najczęściej 🙂 a właśnie o to chodziło, że przecież jeśli nie masz czasu ani pieniędzy, to jeśli niczego w życiu nie zmienisz, całe życie będziesz dalej w tym samym miejscu i dalej będziesz narzekał że nie masz czasu i pieniędzy i że się nie uda…